Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 132 859 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Krwawa Mary

sobota, 25 kwietnia 2009 21:40
Skocz do komentarzy
Ta historia przydarzyła się naprawdę. Do dziś jej nie wyjaśniono. Moja przyjaciółka z wakacji, Ania, miała młodszą siostrę Karolinę. Karolina miała 10 lat i pasjonowała się duchami, zdarzeniami paranormalnymi. Pewnego dnia Karolina wróciła przejęta do domu i zaczęła rozmawiać z Anią. Była podniecona i zdenerwowana. Mówiła, że dowiedziała się od koleżanki, że ktokolwiek o północy, z lustrem, świecą i świętym obrazkiem dwunastokrotnie wypowie słowa "Krwawa Mary", zostanie porwany przez pociąg Widmo i będzie w nim straszył już na zawsze... Anka zignorowała to z kpiącym uśmieszkiem. Następnego dnia rano w łóżku nie było Karoliny. Przerażona mama odkryła kołdrę i... jej oczom ukazała się spora kupka jakby popiołu ułożona w kształt ciała.... Karoliny. Od tamtej pory nikt nie znalazł Karoliny, choć szukała jej policja nie tylko w rodzinnym mieście. Pewnego dnia Ania wkładała do pudełek rzeczy Karolinki. Płakała. Za książkami młodszej siostry znalazła fioletowy notesik z napisem DIARY. Otworzyła i zaczęła przeglądać. Karolina pisała tam o różnych rzeczach. O nudnych urodzinach koleżanki, o otrzymaniu niesprawiedliwej pały z matmy, o śmierci ukochanego psa i kupnie nowego... Ostatnia zapisana strona była na pół oderwana. Karolina napisała tam dokładnie to: "Trzeci stycznia 1999 roku, 00:01 Jest minuta po północy, wymówiłam tajemne słowa "krwawa Mary" dokładnie tak, jak mówiła Aśka... I nic. Zastanawiam się, c" Nie było dokończone. Ale na ostatniej stronie notesu róg strony był zagięty. Pod zagiętym rogiem bardzo cienką kreseczką czegoś czerwonego był narysowany pociąg...
Podziel się
oceń
746
258

Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 18 grudnia 2014 21:45

    No powiem szczerze: Porywające to to nie jest, ale masz zadatki na dobrego pisarza (pisarkę):)

    autor Adam

    blog: drugapolowka.pl

  • dodano: 19 października 2014 10:22

    ja niewiem

    autor wera

    blog: bed

  • dodano: 19 września 2014 20:54

    Do pewnego domu wprowadziła sie rodzina sąsiedzi mówili żeby sie nie wprowadzac ale oni nie zwracali na to uwagi rodzina wybrała pokoje i zaczeli sie rozpakowywac. Rodzice powiedzieli zeby poszli juz spac bo 22:58 rodzice tak samo poszli juz spać ale martyna poszła z bratem piotrkiem jeszcze do łazieki zeby zobaczyc czy KRWAWA MERRY istnieje. poszli sprawdzic i brat powiedział krwawa mery siostra powiedziała tak samo krwawa mery poczekali wybiła 23:00 i potem pojawiła się KRWAWA MERRY brat powiedział zeby uciekali i siostra pobiegła po rodziców a brata wzioła do pociągu i odjechała a siostra zawołała rodziców rodzice spali a siostra budziła ich budziła a one sie obudzili powiedział zeby poszli sprawdzic do łazieki nikogo tam nie było rodzice poszli sprawdzic pokój a brata nie było. i do dzisiaj detektywi szukają brata od martyny . a ty lepiej nie próbój tak bo tez cie zabierze do pociągu

    autor KRWAWA MERY

    blog: KRWAWA

  • dodano: 17 sierpnia 2014 13:35

    to o krwawej bójce

    autor wik

    blog: wiki123

  • dodano: 07 sierpnia 2014 18:25

    Soory że muszę wkleić : Proszę , uważnie przeczytaj ten list to nie są żarty ! Ten list przeszedł już Polskę ,aż 200 razy . Ludzie którzy nie przeczytali listu a dostali lub przerwali spotkało wielkie nie szczęście . Chcesz dowodu ? Maria Maibal nie przeczytała listu została pozbawiona życia chociaż była niewinna. Janek Sztoch przerwał czytanie listu w ciągu czterech dni zmarł na dotąd niewyjaśnioną chorobę ! Starczy dowodów -teraz wczytaj się w list- . Dawno temu żyła rodzina mająca kupę kasy ! Pewnego dnia ojciec dostał wiadomość o nowej pracy w Malborku.Pomyślnie wyprowadzili się z Polski do obcego miasta.Po wynajęciu mieszkania matka coś podejrzewała ,ponieważ dostali dom za free.A właściciel zmarł na zawał serca chociaż na nic nie był chory sąsiedzi mówili ,że ten dom straszy ! Na noc rodzice ucałowali dzieci na dobranoc.Matka wstała rano powitać dzieci w nowym domu . Odkryła pościel ,a w niej same prochy i list ,,Ha ha ha ... Było tu nie mieszkać zły pech ,Duch'' mamo ratuj ! '' .Już 20 lat dzieci nadal są szukane przez najlepszych detektywów.Rodzice po tej sytuacji wyprowadzili się do Polski zmarli na sen ,w którym śniły im się ich dzieci i duch zarzynające ich małe główki.
    Masz 24godz na rozesłanie twego do 5 osób inaczej pech przejdzie na ciebie kto wie może to też będzie twoja historia (ale żebyś nie miał/miała pecha roześlij to do tych osób błagam ! )?
    Wysłałam do do ciebie ponieważ każdy powinien mieć chociaż odrobinę szczęścia

    autor jkil

  • dodano: 09 lipca 2014 14:56

    Była pochmurna noc było to hallowen. Poszliśmy na cmentarz była 23:58. Nagle wybiła z wielkiego zegara 00:00 duchy wychodziły z grobu z różnymi tasakami i innymi nożami uciekaliśmy ale naszą koleżankę Kamile złapał pewien piekarz . Kiedy ją zabił poszliśmy do mojej małej chaty i chcieliśmy naszą koleżankę Kamile wywołać. Kiedy ją wywołaliśmy ona powiedziała żebyśmy uciekali bo idą inne duchy a w tych duchach królowa krwawa Marry . Już nie zdążyliśmy i nas zabiły !!!

    autor Straszna

    blog: wika123

  • dodano: 09 lipca 2014 14:56

    Była pochmurna noc było to hallowen. Poszliśmy na cmentarz była 23:58. Nagle wybiła z wielkiego zegara 00:00 duchy wychodziły z grobu z różnymi tasakami i innymi nożami uciekaliśmy ale naszą koleżankę Kamile złapał pewien piekarz . Kiedy ją zabił poszliśmy do mojej małej chaty i chcieliśmy naszą koleżankę Kamile wywołać. Kiedy ją wywołaliśmy ona powiedziała żebyśmy uciekali bo idą inne duchy a w tych duchach królowa krwawa Marry . Już nie zdążyliśmy i nas zabiły !!!

    autor Straszna

    blog: wika123

  • dodano: 07 lipca 2014 16:41

    Jak dodac historie?

    autor JackiePL

    blog: Pieseły

  • dodano: 05 lipca 2014 23:35

    Był rok 1978, Anna 14 lat i Gerry 7 lat byli rodzeństwem Pewnego wieczoru rodzice kazali im iść do pokoji. Gerry czytał ksiąszkę o zaginionej dziewczynce , kiedy własnie usłyszał niepokojące dzwięki dochodzonce ze strychu . Chłopiec natychmiast powiegł do Anny i powiedział jej o zdarzeniach . Anna powiedziała mu , że napewno mu się pszesłyszało i szeby wracał do pokoju . Ale Gerry nie posłuchał się siostry i poszedł na strych . Było słychać kroki chłopca ktury stąpał po starych spruchniałych schodach . Gerry bał się , przez całe jego ciało przechodziły ciarki , pot kapał mu z nosa na stopnie schodów . Gdy był już przed drzwiami strychu wzioł głęboki wdech i uchylił drzwi , zapadła nagła cisza Gerry wszedł do środka, było ciemno w powietszu unosił się kusz , wybiła pułnoc , zlękniony zapalił świecę , pszechodzonc się po zakontkach strych drzwi się zatszasneły , Gerry zamknoł oczy i szedł w kierynku drzwi , stanoł , coś go złapało za namie i mocno ścisneło, miało to strasznie zkostniałą dłoń . Gerry otworzył oczy i spojrzał na istote , w jego oczach ujawniła się dziewczyna z ksiąszki kturą czytał , miała ona ciemne włosy , bladą zupełnie białą twasz z kturej kapała krew , była ubrana w białe poszarpane łachmany , w lewej ręce tszymała ostry nusz . Nagle pszemuwiła słowami : czas na ciebie !!!!
    Po czym wbiłta nusz w serce Gerrego!
    PS. Sama wymyśliłam!

    autor natkak27

    blog: natika

  • dodano: 05 lipca 2014 22:49

    Bu!

    autor i

    blog: natkak27

  • dodano: 05 lipca 2014 9:37

    Haha u nas w szkole na Halloween to wisialo na tablicach, bo ja to rozwieszałam, na imprezie poszliśmy do toalety byla chyba 23:58 i zapaliłam o 23:59 świecę. Byla cala fioletowa, jak powiedzieliśmy 12 razy o 00:00 'krwawa merry' od razu zgasło światło. I nic zaczęliśmy. Sie śmiać i poszliśmy sie dalej bawic, mielismy pecha do końca całej imprezy. Nagle Milena chciala isc do ubikacji i bala sie wiec poszlam z nią. weszliśmy a tak po drodze byla krew, myśleliśmy ze to adasia bo sobie rozciął noge, weszliśmy do łazienki przestraszone i kolezanka weszla do kabina jak chciala wyjsc a ja uciekłam. A milena juz nie wróciła

    autor trybson132

    blog: straszne---historię

  • dodano: 04 lipca 2014 19:23

    Dreszczyk emocji xd

    autor Zbok69

    blog: tgreht

  • dodano: 29 czerwca 2014 14:04

    krwawa merry mnie nawiedzila uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

    autor merry

    blog: krwawa

  • dodano: 24 czerwca 2014 15:03

    moja koleżanka wiktoria powiedziała że to nie prawda że jeśli powiesz przed lustrem o 00.01 nocy zabierze cię pociąg widmo powiedziała i zniknęła a ja płakałam a resztę opowiem innym razem.

    autor merry

    blog: krwawa

  • dodano: 17 czerwca 2014 23:19

    Zapraszamy na nasze forum o creepypastach! http://www.creepypasts.pun.pl/

    autor creepy

    blog: http://www.creepypasts.pun.pl/

  • dodano: 14 czerwca 2014 7:18

    To było tak była 24:00 i w oknie była fajna dupa

    autor seba

    blog: andrzej

  • dodano: 06 czerwca 2014 15:01

    To jest trochę śmieszne a trochę straszne.
    Dawno, dawno temu, w roku 1989 w psychiatryku był facet. Chciał iść do toalety,no to idzie i zatrzymuje się na skrzyżowaniu przejść (droga do przodu do tyłu w prawo i w lewo).Na ścianie było napisane krwią-nie idź tam bo cię zabije.Idzie do tyłu i to samo było naisane. Idzie w prawo i znów widzi na ścianie zdanie-nie idź tam bo cię zabije.Skreca w lewo i widzi tańczącego kota który ma sprej w reku czerwony i ćwiczy alfabet.

    autor pantivia

    blog: bloog.pl

  • dodano: 04 maja 2014 11:14

    W ulewną noc pewna dziewczyna wracała samochodem do domu. Krople rzęsistego deszczu bębniły o dach jej samochodu i ściekały strumieniami po szybach, wiatr zawodził na zewnątrz a ona przemierzała samochodem drogę pośród gęstych lasów. Wkrótce miała rozpętać się prawdziwa burza. Usłyszała już pierwsze, stłumione odgłosy grzmotów, gdy nagle spiker radiowy przerwał audycję muzyczną by nadać komunikat o niebezpiecznym psychopacie który uciekł z pobliskiego zakładu psychiatrycznego. Dokonał on wcześniej kilku brutalnych morderstw, toteż spiker poważnym tonem pouczył słuchaczy, by ci zamknęli się w swych domach, dopóki policja nie złapie uciekiniera. Dziewczyna zdołała jeszcze przejechać paręset metrów po tym komunikacie, gdy nagle jej auto zaczęło powoli zwalniać i się zatrzymywać… skończyła jej się benzyna! Przerażona dziewczyna wpadła w panikę, gdy nagle tuż za drzewami ujrzała małą stację benzynową i sklepik. Włączyła rezerwę i udało jej się resztkami paliwa wtoczyć wóz na betonowy podjazd. Otworzyła drzwi i wysunęła się z samochodu wprost w mroźny, niemiłosiernie siąpiący deszcz. Zatankowała bak do pełna i szybkim krokiem udała się do sklepiku, by zapłacić za benzynę. Otworzyła drzwi i weszła do mrocznego, oświetlonego zaledwie jedną, psującą się jarzeniówką pomieszczenia. „Zatankowałam i chciałabym zapłacić za benzynę!” zawołała dziewczyna, gdyż pomieszczenie było zupełnie puste. Poczekała chwilę, lecz nie usłyszała żadnej odpowiedzi… Postąpiła kilka kroków naprzód, w kierunku obskurnych drzwi prowadzących na zaplecze. Podeszła do nich i delikatnie nacisnęła klamkę…drzwi skrzypnęły i powoli się uchyliły odsłaniając skąpane w mroku pomieszczenie. Dziewczyna wytężyła wzrok i zobaczyła, że w cieniach pomiędzy półkami ktoś stoi. Wysoki mężczyzna ubrany w roboczy kombinezon wyszedł z cienia i powoli, bez słowa szedł w kierunku dziewczyny. „Kim pan jest?” zapytała dziewczyna. Ręce drżały jej ze strachu. „Ja-a je-ee-estem kie-kierownikiem stacji” wyjąkał nieznajomy. Dziewczyna zmierzyła go wzrokiem i dostrzegła, że w ręce trzyma on długi nóż…Pobladła i spojrzała przerażeniem na mężczyznę. Ten szybko zorientował się, że dostrzegła ona jego nóż i zaczął wyjaśniać: „to-o ty-tylko…” lecz nie zdołał dokończyć gdyż dziewczyna pędem rzuciła się w kierunku wyjścia. Nieznajomy rzucił się za nią w pogoń. Oboje wypadli ze sklepu wprost w strugi ulewnego deszczu. Przerażona dziewczyna biegła w kierunku swego samochodu słysząc kroki napastnika tuż za sobą. Nieustanne pluskanie ciężkich butów o pokryty kałużami beton zbliżało się coraz bardziej…gdy dziewczyna zdołała dosięgnąć klamki od drzwi swego samochodu. Wskoczyła do środka i zatrzasnęła za sobą drzwi nim mężczyzna zdążył ją dogonić. Szybko wyciągnęła z kieszeni kluczyki i rzucając nerwowe spojrzenia w kierunku nieznajomego, zdołała przekręcić kluczyk w stacyjce. Jednakże on już jej nie gonił - widziała tylko czarny kontur postaci stojący kilka metrów od jej auta wśród siąpiącego deszczu. Światła samochodu rozbłysły, gdy nagle mężczyzna rzucił się w kierunku jej okna, waląc po nim pięściami i krzycząc „O-On….on..!” Jednakże dziewczyna wcisnęła gaz, koła zapiszczały i samochód ruszył pędem przed siebie zostawiając mężczyznę w kombinezonie na podjeździe…Pośród pisku opon i ryku silnika nie zdołała usłyszeć ostatniego zdania, które próbował jej powiedzieć nieznajomy. Na nieszczęście dla niej. Brzmiało ono: „on jest na tylnym siedzeniu!” Rano policja wezwana przez jąkającego się właściciela stacji znalazła jej samochód kilometr dalej. Szyby spływały krwią, a ciało dziewczyny porąbane było siekierą na kawałki. Zbiega-psychopaty nie udało się złapać.

    autor malinowa rozkosz

    blog: malina@blog.pl

  • dodano: 26 kwietnia 2014 14:44

    Bardzo hce wam opowiedziec straszno historie . Pewnego dnia Monika zaprosila do siebie kolezanke Gosie . Graly w lotki . Monika poszla do toalety . Po tym do domu wszedl mezczyzna w czarnym garniturze . Monika niewradzala juz 3 godziny . A wiec Gosia poszla do domu sprawdzic , jaka jest przyczyna . Zapukala , uslyszala meski glos mowiacy =kto tam ... Gosia powiedziala swoje imie . Nikt nie odpowiedzial . Pare minut pozniej z toaleta sie otworzyla . Gosia weszla do srodka , na podlodze lezala niezywa Monika , a mezczyzny juz tam nie bylo .

    autor zuza

  • dodano: 31 marca 2014 22:09

    http://www.creepypasts.pun.pl/forums.php
    http://www.creepypasts.pun.pl/forums.php
    http://www.creepypasts.pun.pl/forums.php
    http://www.creepypasts.pun.pl/forums.php

    autor http://www.creepypasts.pun.pl/forums.php

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Licznik odwiedzin:  445 095  

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O moim bloogu

Na tym blogu beda sie znajdowac straszne historie.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 445095
Wpisy
  • komentarze: 2639

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl